Niemodna Muza.
 

Gdzie jesteś zaginiona Muzo
Owinęłaś się łez szalem
Byłaś namiętności burzą
Dziś jesteś skowytem i żalem

W świecie pomarańczowej pychy
Podszytej frazesów obłudą
Miota się w środku twój krzyk cichy
Karmiony naiwności złudą

Gdzie jesteś nostalgiczna Muzo
W współczucia na pokaz szalu
Pokłuta „fake news -ami” różo
Tańcząca na upiorów balu

W świecie wrzeszczących dogmatów
Podszytych brudnym banknotem
Miotasz się wśród tych dramatów
Karmiona Humano bełkotem

Wróć do nas niemodna Muzo
I owiń nadziei szalem
Daj garść człowieczeństwa dużą
I bądź naszych dusz szpitalem.

 
Eugeniusz Jeziorek

powrót