Wiem
Wiem, że wolisz się najeść i napić,
żyć skoczną muzyką i tańczyć,
spędzać urlopy na Ibizie,
sumieniem się nie martwić.
Wiem, że nie chcesz poezji,
bo ona ci spokój burzy
i może każe zapłakać,
a ty nie chcesz się wynurzyć.
Wiem, że nie możesz kochać,
bo wnętrze obmurowane skorupą,
i nie chcesz, by ci zaglądać
w twoją duszę głuchą.
Wiem, że patrzysz chłodno na kwiaty,
naturę i śpiew ptaków olewasz,
liczysz w różańcu monety
i wolisz szynkę od chleba.
Wiem, że mnie nie lubisz,
bo spokój zabieram twej duszy.
Posłuchaj więc starej prawdy:
sumienia nigdy nie zagłuszysz.
Sumienia nie zagłuszysz.
Sumienia nie zagłuszysz.
Nie zagłuszysz.
Nie zagłuszysz.
Twojego sumienia nigdy
nie zagłuszysz.